Pamięci Prof.Józefa Kaczmarka
Szefa i Założyciela FMP w Warszawie

Panie Profesorze świta
pora wstać!

Wiosna nadchodzi z całą gamą kolorów
i bukietem zapachów
kwitną pierwsze kwiaty słońce nieśmiało zerka zza chmur i nad Warszawą Gdyniąi Poznaniem niebo jest jasne przejrzyste i błękitne

Panie Profesorze świta
pora wstać!

o wojnie straszliwej przebrzmiałej pamięta jeszcze skrzydło samolotu wbite w tafle Nieba
patrzę z Nadzieją w przestrzeń, choć jaskrawa jasność razi oczy, z których wciąż spływa uparcie łza

podobać się będą Panu te obrazy pora wstać!
Profesorze!

dziś już nie samoloty ptaki przecież kluczące zakwitają haftem na Niebie wracają z ciepłych krajów Pegazy
drzewa stroją w kwiaty Syrena z dumą patrzy na Wisłę budzącą się z zimowego snu wstaje warszawski nowy dzień

świta Profesorze!

...a ja wciąż patrzę w Pana ciemno okno, co zapomniało o świetle z nidowierzaniem, że gdy zapukamy Pan nie otworzy już swoich gościnnych drzwi na oścież

pod przymkniętymi powiekami odbija się na ZAWSZE Pana ciepły uśmiech

Marzanna Danek