Szanowna Pani Redaktor,

Szanowni Czytelnicy Portalu "I Love Polen",

dużym zaskoczeniem był dla mnie Pani apel pod tytułem „Obudź się Polonio” i nie ukrywam, że ten, jak i wcześniejsze Pani artykuły, które były mi polecane przez osoby z tzw. „kręgów”, szokowały, aczkolwiek początkowo mogły wyglądać na prywatną wojnę.

Niestety, okazało się, że wszystkie poruszone zarzuty są mi dziwnie znajome, więc na czwartkowym spotkaniu naszej organizacji odczytałem Pani apel. Do tej pory nikt z naszych działaczy nie wiedział o istnieniu witryny I Love Polen, a teraz są fanami „dobrego pióra”.

Pragnąłem poruszyć ten temat na zebraniu, gdyż nasze Stowarzyszenie LECHICI w lecie 2013 złożyło podanie o przyjęcie do polonijnej organizacji dachowej. Niestety pozostał niesmak gdy Forum Polonii zwyczajnie nas zlekceważyło, nie odpisując na nasze pismo. Złożyliśmy więc rezygnację z „aplikacji”, a tymczasem okazuje się, że wśród wybrańców zwyczajnie śmierdzi.

Jednym słowem zgadzamy się z Pani wnioskami i częścią wniosków kolegi Benigera, gdyż my „pokojowego Majdanu ” w tej sprawie nie chcemy. A przede wszystkim nie chcemy, aby przemiły Pan Konsul czy też J.E. Ambasador występował w roli arbitra Polonii w Austrii. Forum Polonii może sobie zapraszać na swoje imprezy kogo chce, ale wybory powinny być przeprowadzone bez rządowych arbitrów i my jako prasa, „Gazeta Polska”, domagamy się upublicznienia i rozliczenia pieniędzy, które wpływają na konto Forum Polonii – bo to są pieniądze z budżetu biednej RP, podatników Polaków, czyli mojego Ojca całej rodziny, przyjaciół etc.

Forum Polonii potwierdziło 11 listopada, z czyjej rączki jest karmione, a wczorajszy dzień 1. marca też pokazał jak jest zaangażowane w Narodowe Święta! tym razem Święto Żołnierzy Wyklętych Niezłomnych, których komuniści jeszcze w latach 60 zabijali strzałem w tył głowy. Ludzi, którzy walczyli z najeźdźcą niemieckim, potem bolszewickim, żeby na końcu na rozkaz tych ostatnich zabijali ich polskojęzyczni bandyci, używający nazwy Polska Władza PRL. Powoływanie się dzisiaj Forum Polonii i jej członków na patriotyzm brzmi w tym kontekście idiotycznie.

Mam nadzieję, że do redakcji jeszcze wiele osób napisze, po to, by Polacy żyjący w Austrii mogli być godnie reprezentowani przez osoby naprawdę nie uwikłane w przyrządowe rebusy. Najlepszym przykładem jest „list poparcia A. Benigera” od Pani Elżbiety Akwa –Asare. Odważna mądra kobieta, której działania pokazują jak ludziom ważniejsze są prawdziwe relacje, a nie sztuczne „salonowe” rozgrywki kłamczuchów i pospolitych mącicieli.

W imieniu Klubów Gazety Polskiej i Stowarzyszenia Lechici

Andy W. Waligora

Wiedeń, 02.marca 2014 roku

Od redakcji: Czytelników zapraszamy również do przeczytania arytkułu członka zarządu Forum Polonii, kolegi Mirosława Wałęgi    http://www.polonia-w-austrii.at/game-09iii2014/