Wybory do zarządu Forum Polonii za nami. Prezeską ponownie została posługująca się kłamstwami, nieparlamentarna, ogólnie nielubiana T. Kopeć, która doskonale o tym wie, że nie może wykazać się zasługami na polu zawodowym i nie ma najmniejszej szansy, aby to w przyszłości zmienić. Dlatego walczyła wszelkimi metodami, bo zdawała sobie sprawę, że jeśli nie będzie ponownie wybrana, to z dziś na jutro zostanie nikim i będzie zmuszona powrócić do kuchni – z czego naturalnie po dwóch latach „towarzyskiego i społecznego” awansu, ciężko zrezygnować. Poniżej analiza przebiegu zdarzeń.

Scenariusz, jaki parę dni temu malowała nasza redakcja odegrany został w skali niemalże jeden do jeden. Wszystko zostało dokładnie przygotowane, a ponowny wybór prezesa Forum Polonii, jak już wilelokrotnie, z góry skrupulatnie ukartowany.

Tak jak przewidzieliśmy, na pomoc pospieszyła Ambasada RP w Wiedniu, demonstrując poparcie dla Kopeć. Dla „zasłużonej” prezeski poseł przywiózł order(!), przy okazji oszczędzając na kosztach przyjęcia w ambasadzie. Klakierzy mocno bili brawo, a wierny p. Cezary tak się tym wzruszył, że się prawie nie rozpłynął, tuląc z radości czule swoją „szefową”! Tak oto, obiecany i oczekiwany order, dla „wykorzystanej” przez Kopeć, w obecnej chwili już niepotrzebnej, Eli Akwa-Asare, otrzymała sama obiecująca. (Ludzie – Polonio! Jak można tak postąpić z wieloletnią zasłużoną działaczką, jej wieloletnim społecznym zaangażowaniem w żcie Polonii austriackiej, która dziś osiągneła swoj wiek i powoli przestaje być "potrzebna"? Pani Kopeć, czy nie wstyd pani spojrzeć w lustro? Za jakie zasługi należy się pani order? Za kłamstwo na pewno, bo przecież nie za INTEGRACJę ??? No chyba, że integrację betonu w beton, to owszem! Przecież pani doskonale wie, że nawet A. Lechowi nie udało się skłócić tylu ludzi w Poloni, jak zrobiła to pani, a w środowisku polonijnym w Austrii dawno tak źle się nie działo jak przez ostatnie dwa lata pani „rządów”.

Oj, zakpili sobie panowie dyplomaci z Polonii! A Kopeć zerka w lusterko, rzuca własami i mówi: "lustereczko, lustereczko, jestem piękna, mądra, wykształcona i zgrabna, a wszyscy w koło mi tego zazdroszczą" (bo tak tłumaczy podły charakter jej mąż) i śmieje się w żywe oczy, jak niegdyś zaśmiewali się w kułak funkcjonariusze SB, gdy sam L. Wałęsa wręczył im ordery „Solidarności”.

No coż, powróćmy do zebrania sprawozdawczo-wyborczego Forum Polonii, czyli organizacji uzurpującej sobie prawo do reprezetowania 50. tys. Polonii w Austrii, zebrania na które przybyło 24 osoby reprezentujące 12 organizacji!!!

A. Lech naturalnie fukał i zagłuszał przeciwników, wtórował mu J. Buczak, a J. Konarzewski domagał się za krytykę i prawdę skarcenia M. Wałęgi i A. Beningera, co też udzielając nagany 18 klakierów uczyniło i co zostało zaprotokołowane. Przemilczano natomiast rezygnację z członkowstwa tuż przed wyborami dwóch prężnych i zasłużonych organizacji, nikogo nie interesował powód, nie raczono też tego faktu przeanalizować, względnie zapisać. Nasza redakcja z góry przewidziała taki scenariusz - oprócz jednej rzeczy, że zamiast p. Miziniak z Londynu lub p. Pilata ze Stokholmu jako „gość honorowy” na pomoc przybędzie szanowany artysta, kolega z naszej paczki i... puści w 3 dzielnicy Wiednia w szczelnym Domu Polskim, takiego kopcia, którym zasmrodzi nie tylko Sudety ale i Tatry, aż śpiącemu Góralowi na Giewoncie skręci nos, a Zakopane straci swój wiekowy symbol i nawet widokówki należało będzie wyrzucić do kosza. Sporą część Polonii kolega zaskoczył – tak, że telefony do redakcji (także prywatne) nie miały końca.

Jak przewidzieliśmy przyjęto pod skrzydła parasola p. Kalczyńską jako jednoosobową organizację, a następnie na szybko przegłosowano sporny punkt §1 (3) statutu. Komisja Rewizyjna postawiła poważne zarzuty prezesce: łamanie przepisów statutowych, samorządy i samowolę finansową i z tego powodu nie udzieliła zarządowi absolutorium. A. Lech problem ten zamiótł pod dywan oznajmiając, że "Komisja Rewizyjna nie jest od kontroli, tylko od tego żeby podpisać się i koniec” i przeszedł do następnego punktu programu. Ażeby w przyszłości już nie było problemów z jakąś tam komisją, sam jako obecny honorowy oraz były prezes, dał się wybrać na przewodniczącego Komisji Rewizyjnej.

Podobne sytuacje już wcześniej przerabialiśmy, kiedy członkowie Komisji Rewizyjnej z przewodniczącą Elżbietą Orłowski, nie udzieli zarządowi absolutorium (za co wtedy spółka Lech, Kopeć & M. Buczak oblali ich pomyjami), po czym pokreślono protokół, a rezygnację człobków komisji usiłowano usprawiedliwić problemami zdrowotnymi(!). W internecie kursują do dziś listy i petycje (podpisane nota bene przez organizacje, które teraz wróciły do Lech & Kopeć Co.) jeszcze wcześniejszych komisji i ciągle stawiane są te same zarzuty. Podobnie stało się teraz z M. Wałęgą, A. Beningerem i członkami Komisji Rewizyjnej, schematy, które Forum Polonii powiela od 22 lata. Wygląda na to, że środowisko polonijne w Austrii jest pomylone, natomiast bardzo prawe, uczciwe i niepomylone jest te parę osób w Forum Polonii. Zapraszam do lektury, na końcu naszego tekstu, naprawdę powtórka z rozrywki.

Kolejna kadencja zarządu Forum Polonii poszczyci się „wybornym towarzystwem”, które (bez żartów) uzurpuje sobie prawo aby reprezentować Polonię w Austrii:

- sprzątaczką (nowy podnóżek prezeski),

- szefową seniorów, stary podnóżek prezeski, na którą za nadużycia złożono skargę na policji i która pełniła funkcję sekretarza, nie pisząc (= nie potrafi) ani jednego słowa,

- parę lat temu przez Lecha wyrzucone małżeństwo, dziś skompromitowane i spalone w siedzibie macierzystej austriackiej organizacji, która przygarnęła je pod swoje skrzydła (szepcze się w Polonii, że zbiorowy pozew oszukanych Polaków w toku). W Forum Polonii jedno będzie pełnić funkcję w Komisji Rewizyjnej, drugie natomiast zajmie funkcję w zarządzie.

- honorowy pan, który dopuścił się publicznie zniszczenia i sfałszowania legalnego protokołu Komisji Rewizyjnej w lutym 2011,  jak również podważał jej rolę jako organiu kontrolnego. Dziś też uważa, że organ prawny, jakim jest Komisja Rewizyjna, nie jest od kontroli finansowej.

W ten sposób towarzystwo wzajemnej adoracji poklepało się po plecach i pomiędzy sobą rozdzieliło funkcje aby wzajemnie przehulać pieniądze podatnika, a w tym roku, podobnie jak w zeszłym, jest w kapeluszu ponad 24 tys. euro. Ambasada RP oraz MSZ upoważniło zwykłą Kopeć do podziału funduszy przeznaczonych na działalność Polonii w Austrii. Ta podejmuje samowolne decyzje, powołując się na słynne zdanie w statucie: „prezes upoważniony jest do podejmowania decyzji w przypadku, gdy wymaga tego interes Forum”. Pan konsul wydaje ciche dyrektywy i odsyła wszystkie organizacje, które zwracają się do niego o pieniądze, do prezeski - umacniając w ten sposób jej pozycję. Nie powinno więc dziwić, że klakierzy się podlizują i przyklaskują, klepiąc p. Kopeć po plecach i nie tylko, bo ta inaczej zakręci kurek.

Nie będziemy się zarzekać, że piszemy po raz ostatni, gdyż jeśli zmuszą nas do tego okoliczności albo przyjdzie nam na to ochota, to powinność dziennikarska weźmie górę.

Tymczasem jednak zamykamy nasz teatrzyk i wycofujemy się z tego chorego terytorium, pozostawiając cesarzowej i jej klakierom cesarstwo bez włości. Nawet Robin Hooda może zmęczyć walka z wiatrakimi, co nie znaczy, że zrezygnuje ze swoich zasad i ideałów.

Aczkolwiek zanim to zrobi, ogłosi petycję swojej redakcji.

Redakcja I LOVE POLEN, a z nią część Polonii austriackiej, nie akceptowała i w dalszym ciągu nie będzie akceptować kapciowej prezeski, ani wpisu w statucie Forum Polonii, wedle którego Forum Polonii uzurpuje sobie prawo do reprezentowania całej społeczności polonijnej w Austrii czyli: §1 (3) Forum jest federacją oraz pełnomocnym przedstawicielem organizacji środowisk polonijnych działających na terenie Austrii. 

Parę lat temu nasza redakcja przeprowadziła na temat tego sformułowania rozmowę z prawnikiem Vereisnspolizei (zajmująca się stowarzyszeniami), który wielokrotnie powtarzał, że wpis jest jest bez znaczenia i nie stanowi żadnej mocy prawnej. Zarząd Forum Polonii może reprezentować jedynie organizacje zrzeszone, każda inna organizacja ma swoich przedstawicieli na zewnątrz uregulowanych podstawą prawną, czyli swoim statutem i nie ma takiej opcji aby Kopeć kogoś mogła/śmiała reprezentować, kto jej pełnomocnictwa nie udzielił - nawet jeśli panowie dyplomaci tak sobie wymyślili i życzą.

Wszystkie organizacje zarejestrowane w Austrii podlegają prawu tego kraju, a w razie sporu idiotyczny wpis w statucie Forum Polonii nie może być nigdy cytowany jako podstawa prawna. Forum zrzesza jedynie parę osób dla których Kopeć może być przedstawicielem, jeśli te osoby udzielą jej takiej zgody.

Nasza organizacja, jak również wiele innych organizacji polonijnych działających w Austrii nie udzieliło pełnomocnictwa Forum Polonii, więc logicznym jest, że T. Kopeć ani Forum Polonii nas nie reprezentuje. Punkt!

Czy tak trudno to zrozumieć?

 

 

Prezes Andrzej Lech

Wspólnota Polskich Organizacjii w Austrii „Forum Polonii” 
Boerhaaveg. 25/5, A-1030 Wien 

Pismo otwarte                                                                                                                                   28. marca 2010

Szanowny Panie Prezesie, 

w wyniku zaistniałej sytuacji we Wspólnocie Polskich Organizacji w Austrii „Forum Polonii”,  grupa niżej podpisanych organizacji podjęła decyzję o zawieszeniu swoich członkostw w WPOwA Forum Polonii.

Uzasadnienie

w wyniku od lat pogłębiającego się kryzysu we Wspólnocie Polskich Organizacji w Austrii „Forum Polonii“ (dalej zwane w skrócie FP), którego eskalacja nastąpiła przed, w czasie i po Nadzwyczajnym Walnym Zjeździe FP odbytym w 7/8 listopada 2009, w grudniu ubiegłego roku, grupa 5 osób wchodząca w skład 8 - osobowego Zarządu FP poprzedniej kadencji: 

Andrzej Kempa           – wiceprezes FP

Ryszard Hawrylak       – skarbnik FP

Julian Gaborek           – członek FP

Bogdan Wasilewski   – członek FP

Marek Zygmunt           – członek FP 

z poparciem 10 innych delegatów Nadzwyczajnego Walnego Zjazdu FP, reprezentujących organizacje (w kolejności alfabetycznej):

Polsko – Austriackie Towarzystwo Salzburg,

Stowarzyszenie Polonii w Tyrolu,

Stowarzyszenie Polonii w Vorlarlbergu,

Stowarzyszenie „POMOC” porady i świadczenia od A do Z dla osób niepełnosprawnych,

Wspólnotę Polaków w Górnej Austrii

w trosce o dobro Polonii w Austrii, wystąpiła w dniu 2 grudnia 2009 roku z 4-punktowym pismem skierowanym do prezesa FP kol. Andrzeja Lecha:

1.   w wyniku złamania statutu FP i przepisów prawnych zawartych w prawie austriackim oraz działania niezgodnego z uchwałami Walnego Zjazdu Sprawozdawczo – Wyborczego odbytego w dniu 5 kwietnia 2008 w Bad Kleinkirchheim i tym samym dopuszczenia się manipulacji wyborczej – wniosek o natychmiastowe unieważnienie wszystkich uchwał i decyzji podjętych drogą głosowania na w/w Nadzwyczajnym Walnym Zjeździe,

2.   w wyniku złamania procedur wyborczych – wniosek o natychmiastowe unieważnienie wyniku głosowania o odwołanie Prezesa, zarządu i w następstwie wyboru nowego zarządu WPOwA Forum Polonii,

3.   w wyniku stwierdzenia braku dokumentów i rozliczeń finansowych w latach 2002 -2007 oraz niejasności w prowadzeniu dokumentacji finansowej w latach 2007 – 2009  - wniosek o zwołanie w terminie do 31 grudnia 2009 niezawisłej komisji d/s zbadania w/w nieprawidlowosci,

4.   wniosek o ustosunkowanie się prezesa FP kol. Andrzeja Lecha w terminie do 31. grudnia 2009 do postawionych mu zarzutów co do metod i form prowadzenia organizacji dachowej WPOwA Forum Polonii.

Pisemne odpowiedzi prezesa FP kol. Andrzeja Lecha z dnia 10.01.2010 jak i komisji rewizyjnej FP są ogólnikowe i świadczą o ignoracyjnej krótkowzroczności w ocenie zaistniałej sytuacji, która szkodzi interesom całej Polonii w Austrii.  

Podkreślamy, iż dotychczasowa forma działania FP nie spełnia w najmniejszym stopniu wymagań stawianych organizacji dachowej i wymaga głębokich zmian strukturalnych, programowych oraz sposobu planowania i realizacji podjętych zadań.  

Organizacja dachowa, aby w miarę spełniała postawione jej zadania musi cechować się przejrzystością, jawnością, demokracją, konstruktywnością i otwartością.                              

Jej działania muszą być w absolutnej zgodzie, z wykluczeniem stosowania jakichkolwiek manipulacji, z jej obowiazującym statutem.

FP w jego obecnym - w wyniku karygodnych błędów w przeszłości - drastycznie uszczuplonym składzie, przestała być reprezentantem społeczności polonijnej w Austrii. 

Dla przypomnienia ubiegłoroczne rezygnacje z członkowstwa tak prężnych organizacji jak 

Chór Polonii Wiedeńskiej „Gaudete”,

Polska Młodzież Katolicka, 

Polskie Towarzystwo Gimnastyczne „Sokół Polski” w Austrii,

Polsko-Austriacki Klub Informacji i Kultury „Sierpień „80”,

Stowarzyszenie Polskich Rodzin Katolickich,

Szczep „Polanie” ZHPpGK, 

czy też tegoroczna rezygnacja

Klubu Inteligencji Polskiej w Austrii są wymowne dla „stanu zdrowia” Forum Polonii.

Na koniec jeszcze raz pokreślamy konieczność prowadzenia rozmów celem stworzenie nowych - spełniających potrzeby wszystkich zainteresowanych - struktur organizacji dachowej Polonii w Austrii.

Z wyrazami szacunku 

organizacje zawieszające swoje członkostwo w WPOwA Forum Polonii (w kolejności alfabetycznej): 

1. Stowarzyszenie Polonii w Tyrolu - prezes Bogdan Wasilewski

2. Stowarzyszenie Polonii w Vorlarlbergu - prezes Beata Mazur – Fleisch

3. Stowarzyszenie „POMOC” porady i świadczenia od A do Z dla osób niepełnosprawnych- prezes Wiesława Hawrylak (Wiedeń)

http://www.usopal.pl/ze-swiata/302-polonia-zabiera-gos

 

 

Do Organizacji Polonijnych działających na terenie Republiki Austrii
LIST OTWARTY
Jeszcze przed kilkoma laty Polonia Austriacka mogła uchodzić za godny do naśladowania wzór integracji swoich licznych organizacji i grup polonijnych oraz ich społecznej aktywności. Około 80 % wszystkich działających na terenie Austrii polonijnych organizacji, stowarzyszeń i klubów należało i identyfikowało się z powstałą w 1993 r. Wspólnotą Polskich Organizacji w Austrii – „Forum Polonii”. Jednak wystarczyło kilka nierozważnych posunięć grupy, wpływowych w Forum, osób ażeby unicestwić to, co było z mozołem przez lata budowane. Dzisiejszy obraz Polonii austriackiej, szczególnie to, co prezentuje nominalny jej przedstawiciel „Forum Polonii”, jest dokładnym zaprzeczeniem integracji i społecznej aktywności.
Od przeszło 9 lat, pod prezesurą Andrzeja Lecha, w „Forum Polonii”, łamie się prawo statutowe, nie uznaje się i nie realizuje niekorzystnych postanowień jego wewnętrznych niezależnych organów a rzeczywistość kreowana jest na potrzeby wybranych grup lub pojedynczych osób w celu zapewnienia sobie wpływów, poklasku czy nawet pewnych korzyści materialnych. W kolejnych posunięciach Zarządu „Forum Polonii” prywatne interesy wybijają się na pierwszy plan a działania i
podejmowane uchwały zmierzają do eliminowania, niewygodnych ideowo, towarzysko czy nawet z czystej zazdrości, działaczy i grup polonijnych np. zbiorowości przykościelnych, aktywnych i młodych środowisk polonijnych a także starych bardzo zasłużonych, wpisanych już w historię ruchu polonijnego jak i naszej Ojczyzny, organizacji. Ogromnym problemem działalności „Forum Polonii” jest bardzo niejasne a nawet wręcz podejrzane dysponowanie środkami materialnymi i inne sprawy związane z finansami. Przykładem, dalece trudnym do zrozumienia mogą być kolejne rozliczenia Dni Polskich czy też zaginięcie dokumentów finansowych Forum Polonii z lat od 2002 do 2007.
W ostatnim czasie wiele aktywnych i prężnie działających organizacji i stowarzyszeń, w tym i współtworzący „FP”, nie chcąc dalej firmować swoją obecnością kolejnych poczynań A. Lecha i jego otoczenia, opuściło demonstracyjnie, na znak protestu, szeregi „Forum Polonii”. Przypomnijmy, że głównymi celami statutowymi „Forum Polonii” są: reprezentowanie Polonii austriackiej na zewnątrz oraz integracja środowisk polonijnych w Austrii. Według nieoficjalnych danych w Austrii działa obecnie ponad 70, zorganizowanych w różnej formie, skupisk polonijnych z czego „Forum Polonii” skupia ok. 15% z nich przy czym jedynie 3 z należących do Forum organizacji może wykazać się działalnością o wymiarze społecznym.
W Polonii austriackiej jest wiele problemów, które wymagają załatwiania przez reprezentującą ją strukturę. Ale czy w obliczu podanych powyżej faktów rolę tę może sprawować „FP”?
„Forum Polonii” nie posiada ani statystycznego ani tym bardziej moralnego prawa do pełnienia reprezentacyjnej roli wobec Polonii austriackiej.
Od przynajmniej pięciu lat od wielu znanych osób oraz środowisk idą, szczególnie do prezesa A. Lecha, apele i sygnały o podjęcie działań zmierzających do uzdrowienia sytuacji w Polonii austriackiej. Wszystkie one pozostają bez echa a erozja Polonii austriackiej postępuje nadal. Z tego wynika, że panująca sytuacja jest, dla grupy osób skupionych wokół prezesa Lecha, korzystna.
Wobec istniejącej sytuacji i braku perspektywy na jakiekolwiek sensowne, ze strony „Forum Polonii”, inicjatywy mające na celu uzdrowienie głęboko chorego ruchu polonijnego w Austrii, kilku znanych polonijnych działaczy i organizacji społecznych, którym dobro Polonii austriackiej leży na sercu, jak również nie akceptujących metod i form działania „FP” uznało, że należy się spotkać przy tzw. okrągłym stole i rzetelnie  rzedyskutować istniejący stan rzeczy.
W mijającym roku odbyły się 2 spotkania: w Linzu /29.05.10/ oraz w Wiedniu /05.06.10/.
W obu spotkaniach podkreślono, że: - w związku z istniejącym stanem rzeczy w Polonii austriackiej i brakiem perspektyw na jakiekolwiek pozytywne zmiany przedstawiciele wielu organizacji NIE zgadzają się na to, aby „Forum Polonii” byłe JEDYNYM przedstawicielem Polonii w Austrii na zewnątrz. Tym samym „Forum Polonii” zostaje odebrany mandat przedstawicielski. Nie może być tak, żeby zdecydowana mniejszość była reprezentantem całej Polonii austriackiej. Wszelkie działania „Forum Polonii” mające, reprezentacyjny wobec całej Polonii austriackiej, charakter należy traktować, jako uzurpatorskie.
- bardzo ważne jest, aby liczna Polonia w Austrii miała godnego siebie przedstawiciela i w związku z tym istnieje pilna potrzeba demokratycznych, opartych na głosach aktywnie działających organizacji i środowisk polonijnych wyborach akceptowanych przez Polonię osób jako reprezentantów Polonii.
Priorytety tych działań: zespolenie wysiłków w umacnianiu więzi Polaków zamieszkałych na terenie całej Austrii, systematyczne promowanie spraw polskich, obrona dobrego imienia Polski i Polaków oraz szerzenie polskiej kultury i tradycji jak również wzmocnienie poczucia bycia Polakiem we współczesnej Europie. Zwrócono też uwagę, żeby pamiętać o tym, iż budując nową rzeczywistość nie można zatracić wartości dla nas bliskich, które są dziedzictwem przekazanym przez naszych przodków a także o integracji młodego pokolenia wychowywanego w duchu szeroko pojętego patriotyzmu. Podczas spotkania w Linzu zaproponowano, ażeby nowopowstałą strukturę nazywać wstępnie Polonijną Platformą Dialogu, a jej celem ogólnym jest zespolenie wysiłków w umacnianiu więzi Polaków zamieszkałych na terenie całej Austrii , uzgadnianie wspólnego stanowiska na tematy ważne dla Polonii, planowanie wspólnych działań na rzecz Polonii i Polski.
- drzwi do uczestnictwa w spotkaniach są/będą otwarte dla wszystkich zainteresowanych, którym zależy na stworzeniu pozytywnej i twórczej atmosfery w środowisku polonijnym. Tu należy podkreślić, iż wszystkie stanowiska i projekty uzgadniane są w oparciu o dyskusje i kompromisy uczestników podczas spotkań lub/i przez fora internetowe.
W inaugurujących spotkaniach 29.05.10 w Linzu oraz 05.06.10 w Wiedniu uczestniczyli:
Polsko - Austriackie Towarzystwo Salzburg
Stowarzyszenie Polonii w Tyrolu
Stowarzyszenie Polonii w Vorarlbergu
Wspólnota Polaków w Górnej Austrii
Federacja: Kongres Polonii w Austrii (zrzeszająca 12 stowarzyszen i organizacji)
Klub Inteligencji Polskiej
Stowarzyszenie “POMOC”- porady i świadczenia od A do Z dla osób niepełnosprawnych w Austrii,
Stowarzyszenie Polskich Rodzin Katolickich w Austrii
Polsko- Austriacki Klub „Sierpień ‘80”.
Porozumienie Patrityczno-Chrześcijańskie
Rada Laikatu Poloni
Stowarzyszenie “Światowe Igrzyska Polonijne – Polonia Austria”
działacze Sztabu Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy
oraz inni szeroko uznani działacze polonijni.


Wszystkich, biorących udział połączyła wspólnota polskich losów i potrzeba solidarności w zachowaniu tożsamości narodowej.
W imieniu i za zgodą uczestników spotkań:
Polsko - Austriackie Towarzystwo Salzburg – Dorota Fischer
Stowarzyszenie Polonii w Tyrolu – Bogdan Wasilewski
Stowarzyszenie Polonii w Vorarlbergu – Beata Mazur
Wspólnota Polaków w Górnej Austrii – Julian Gaborek
Porozumienie Patriotyczno-Chrześcijańskie – Wiesław Lipiński
Federacja: Kongres Polonii w Austrii – Jadwiga Hafner
Stowarzyszenie Polskich Rodzin Katolickich w Austrii – Andrzej Michalski
Polsko- Austriacki Klub „Sierpień ‘80” – Piotr Radowski
Rada Laikatu Poloni – Adam Sterna
Stowarzyszenie “POMOC”- porady i świadczenia od A do Z dla osób niepełnosprawnych w Austrii – Wiesława Hawrylak
Stowarzyszenie “Światowe Igrzyska Polonijne – Polonia Austria” – Andrzej Kempa
17 września 2010
Do wiadomości:
Grzegorz Schetyna- Marszałek Sejmu RP
Marek Borowski - Przewodniczący Komisji Łączności z Polakami za Granicą
Bogdan Borusewicz - Marszałek Senatu RP
Andrzej Person - Przewodniczący Komisji Spraw Emigracji i Łączności z Polakami za Granicą
Jerzy Margański – Ambasador RP w Austrii
Tadeusz Oliwiński – Kierownik wydziału Konsularnego w Wiedniu
Ks. Zygmunt Waz – Rektor Polskiej Misji Katolickiej w Austrii
Longin Komołowski - Prezes Stowarzyszenia "Wspólnota Polska"
Marek Hauszyld - Prezes Zarządu Fundacji Semper Polonia
Bogusław Dybaś - Dyrektor Stacji Naukowej Polskiej Akademii Nauk w Wiedniu
Małgorzata Grudzińska - Dyrektor Instytutu Polskiego w Wiedniu
Kontynentalne i krajowe naczelne Organizacje Polonijne
Instytucje współpracujące z Polonią
Polskie i polonijne media