Drodzy Czytelnicy!

Najświeższe wydarzenia zmusiły mnie aby po krótce zdefiniować znaczenie słowa „Mobbing”.

Mobbing to w pierwszej linii psychoterror i prześladowanie w miejscu pracy. Typową taktyką mobbingu jest rozpowszechnianie fałszywych informacji, groźby, zastraszanie, używanie wulgaryzmów.

Natomiast prezes/ka dachowej organizacji polonijnej, który/a (w przeciwieństwie do osoby prywatnej) ma ambicje aby reprezentować Polonię w Austrii, Europie czy nawet świecie, kwalifikuje się poprzez swoją działalność społeczną do grona osób publicznych. A jak wiadomo osoby publiczne są obserwowane, oceniane i podlegają nieustannej krytyce, szczególnie gdy postępują wbrew prawu, kłamią lub dopuszczają się korupcji. Tak jest w każdym kraju, no może poza Koreą Północną.

„Prezes” organizacji dachowej Forum Polonii p. Teresa Kopeć zalicza się zatem do osób publicznych, dlatego nie powinno nikogo dziwić, że niezależne media polonijne ją krytykują i demaskują, co nie ma nic wspólnego z prywatnością, osobistą sympatią czy też antypatią.

Jeśli pani "prezes" od momentu przejęcia stołka łamie przypisy statutowe, postępuje wbrew etyce oraz austriackiemu prawu stowarzyszeń, do tego kłamie, dopuszcza się wszelakiej korupcji, stosuje taktyki zastraszania i nagradzania - to nie może się dziwić, że jest krytykowana, a raczej powiedzieć można, że od trzech lat sama stosuje MOBBING w strukturach stowarzyszenia.

Pani Kopeć została prezesem Forum Polonii tylko dlatego, że oszukała (brzydko ale dobitnie mówiąc przerobiła) wielu działaczy polonijnych, składając obietnice przedwyborcze, które nigdy nie dotrzymała, a niewygodnch działaczy podstępem się pozbyła.

Nasza dziennikarska platforma polonijna, działająca w wolnym kraju ma wręcz obowiązek aby tego typu postępowanie demaskować i opiniować. A prawda drodzy Czytelnicy, to z pewnością żaden mobbing.

A zatem po dobroci, po raz kolejny Polonia wyzwa p. Kopeć do dymisji!!!

RO.