Naoczna relacja ze zjazdu stowarzyszenia Forum Polonii w Austrii 

 W związku z informacją o zbliżającym się spotkaniu Forum Polonii (FP) w Wiedniu redakcja I love Polen pragnie przypomnieć klimaty z zeszłorocznego „zajazdu” tego stowarzyszenia w dniu 23 stycznia 2016 roku. 

Rok temu, po ośmiu latach niesprzyjających Polonii rządach, zawitały do Wiednia pierwsze zwiastuny "dobrej zmiany". Przedstawiciele zwycięskiej partii zjechali gromadnie na walny zjazd Forum Polonii, organizacji reprezentującej promil Polaków w Austrii, zrzeszającej przeważnie w 1-2 osobowe stowarzyszenia. Dzięki szczodrości polskiego podatnika frekwencja urzędników dopisała, co pozwoliło przykryć fakt nieobecności większości przedstawicieli zrzeszonych organizacji oraz brak kworum.

Jak podaje strona FP:"Na zaproszenie WPOwA Forum Polonii, na Zjazd przyjechali zacni goście: Sekretarz Stanu w MSZ Wiceminister Jan Dziedziczak, Wiceprzewodniczący Senackiej Komisji Spraw Emigracji i Łączności z Polakami za Granicą Senator Artur Warzocha, Poseł w Parlamencie Republiki Austrii Ewa Dziedzic, Poseł w Parlamencie Republiki Węgier Halina Csucs Laszlo, Wicedyrektor Departamentu Współpracy z Polonią i Polakami za Granicą Wojciech Tyciński, Sekretarz Stowarzyszenia Wspólnota Polska Krzysztof Łachmański, Sekretarz - Doradca Sekratarza Stanu Jana Dziedziczaka Jan Badowski, przedstawiciele polskiej dyplomacji w Wiedniu wraz z Ambasadorem RP Arturem Lorkowskim, przedstawiciele instytucji polskich w Wiedniu, przedstawiciele duchowieństwa wraz z Rektorem Polskiej Misji Katolickiej Ks. Krzysztofem Kasperkiem.” 

Pokładając nadzieję w historycznej zmianie, marginalizowana do tej pory Polonia niezrzeszona w FP, w większości reprezentująca środowiska patriotyczne, odpuściła szturm na bastylię postpeerelowskich układów czyli Salę Rycerską (obecnie w budynku Polskiej Akademii Nauk) ogołoconą z pamiątek po fundatorach Domu Polskiego. Nie wszystkim udało się przedrzeć przez kordon i wziąć udział w tym kuriozalnym spektaklu. Udało się to jednak przedstawicielowi redakcji witryny internetowej I Love Polen. Warto było, bo cudom nie było końca.  
Członkowie apolitycznego Forum Polonii, które zostało powołane w wyniku okrągłostołowej inicjatywy w ramach akcji odwracania uwagi opinii publicznej od komunistycznego tworu jakim była powojenna Strzecha, nie zaprotestowali, gdy Ewa Dziedzic, austriacki polityk polskiego pochodzenia w obecności przedstawicieli polskich władz, nawoływała do uczestnictwa w antyrządowej demonstracji KOD w Wiedniu. Nawet znana z apodyktyczności oraz niezrównoważonego charakteru prezes FP Teresa Kopeć, która ze względu na zbieżność jej panieńskiego nazwiska powołuje się na rzekome koligacje rodzinne z ministrem sprawiedliwości Zbigniewem Ziobro, nie wydała z siebie słowa protestu. 
Czym wytłumaczyć brak jakiejkolwiek reakcji na promocje antyrządowej demonstracji KOD na walnym zjeździe Forum Polonii nie tylko ze strony gospodarzy spotkania ale również pracowników ambasady czy dostojnych gości? 

Kolejne kuriozum warte odnotowania to fakt, że kandydatura T. Kopeć na prezesa FP jest regularnie zgłaszana przez Andrzeja Lecha, jej pryncypała z polskiego stowarzyszenia Sportowego w Austrii, którego nazwisko dziwnym zbiegiem okoliczności, widnieje od kilku dobrych lat na liście Wildsteina. Pani Kopeć już w 2012 roku zapowiadała w ramach obietnic wyborczych, że się z nim "rozprawi" i skruszy PRL-owski beton, który opanował struktury FP. Od tamtej pory Polonia zachodzi w głowę jaką to dyscyplinę sportową, poza aktywnym skłócaniem Polonii, uprawia pani prezes. Być może chodzi jednak tylko o wspólne "Sporty", które cementują znajomość do tego stopnia, że mimo licznych głosów sprzeciwu, T. Kopeć przeforsowała tytuł "honorowego prezesa FP" dla swojego poprzednika Andrzeja Lecha. Dla przypomnienia, głosowanie było inicjowane wielokrotnie aż do skutku, czyli do momentu opuszczenia sali wszystkich przeciwników tej kandydatury.

Nikt tak nie potrafi łączyć sprzeczności jak protegowana ks. rektora, ulubienica ambasady czy panów senatorów. 

Takich cudo-wianek było jednak dużo więcej. Mieliśmy scenkę rodem z filmu Stanisława Barei "Miś". Czcigodni goście, jeden po drugim wstawali aby odczytać peany na cześć "niezastąpionej" czy też raczej niezatapialnej i bez-alternatywnej T. Kopeć. Ks. Rektor Kasperek wyróżnił się w tym gronie entuzjastów. Prawdopodobnie w geście bratniej pomocy, aby uniemożliwić niezależnej Polonii wyrażenia swojej opinii, wygłosił powtórne laudacjo na temat pani Kopeć w stylu "łubu dubu niech nam żyje prezes naszego klubu". https://www.youtube.com/watch?v=11W-toNG3eU 

Równie niezbędna jako wypełniacz czasu w uniemożliwianiu otwartej dyskusji okazała się seniorka Polonii ambasadzkiej wywodząca się ze Strzechy. Aby wypełnić ostatnie minuty spotkania w obecności ministra Jana Dziedziczaka i innych gości z Polski rozpoczęła tasiemcową gawędę historyczną na temat genezy Forum Polonii i jednoczeniu się Polonii ponad jej grobami.

Ponadto nikogo z przedstawicieli zwycięskiej partii, tak dzielnie depczących po piętach agenturze w Polsce, nie zdziwił fakt nagłej zmiany programu obrad Walnego Zjazdu FP. Dostojni goście po wysłuchaniu serdecznego powitania, sprawozdań na temat jednoosobowych dokonań pani prezes oraz odczytaniu panegiryków, lekko znudzeni przydługą klechdą seniorki, przeprosili wstrząśniętych i zbulwersowanych tak jawnie okazaną pogardą władzy w stosunku do obywatela i wyruszyli... na zwiedzanie Kahlenbergu. Tym sposobem udało się uniknąć konfrontacji i otwartej debaty oraz zderzenia z niewygodną prawdą i zapoznania się z licznymi zarzutami Polonii wobec czołowych postaci odpowiedzialnych za kształt FP: Teresy Kopeć, Andrzeja Lecha czy przewodniczącej komisji rewizyjnej Agaty Mrożek-Dudy, tudzież przejrzystości finansów Forum Polonii, dezinformacji i braku informacji.
Polonijne oberki decydentów Forum Polonii nie dziwią ale bardzo dziwi udział w tej hucpie tak dużej liczby urzędników państwowych. Podczas gdy Polacy masowo emigrują m. in. z powodu wysokich podatków, to zadziwia beztroska i łatwość w wydawaniu pieniędzy podatnika na mało istotne spotkania, przeloty, hotele i diety. Czyż nie nadto wystarczającym i tańszym rozwiązaniem byłaby ewentualna obecność urzędników ambasady? Z ciekawością oczekujemy na podbicie stawki. Może w tym roku pofatyguje się ktoś z Watykanu albo z Białego Domu.

Na tegoroczne walne zebranie FP zaproszeni są honorowi goście natomiast zgodnie z informacją zamieszczoną na stronie stowarzyszenia, Polonia może pocałować klamkę. 

Po tej krótkiej relacji czas na zadanie kilka pytań:

Czym wytłumaczyć brak jakiejkolwiek reakcji na promocję antyrządowej demonstracji KOD na walnym zjeździe Forum Polonii, nie tylko ze strony gospodarzy spotkania ale również pracowników ambasady czy dostojnych gości? 
Dlaczego urzędnicy państwowi zgodzili się na naglą zmianę przebiegu obrad FP i opuszczenie spotkania przed rozpoczęciem otwartej debaty z patriotyczną Polonią?

Czym wytłumaczyć brak jakiejkolwiek reakcji na promocje antyrządowej demonstracji KOD na walnym zjeździe Forum Polonii, nie tylko ze strony gospodarzy spotkania ale również pracowników ambasady czy dostojnych gości?

Jaki był prawdziwy cel ich przyjazdu do Austrii (turystyczny, wizerunkowy, promocja, uwiarygodnienie i wzmocnienie pozycji Forum Polonii i jej prezesa)?

Po co przeprowadzać wybory kilkuosobowego zarządu, jeżeli "władza jest tylko jedna" - cytat prof. Jana Żaryna- a prezes podejmuje większość decyzji samowolnie bez konsultacji i powiadomienia zarządu?

Dlaczego nikt z członków FP nie protestuje przeciwko samowoli prezesa i nie domaga się przestrzegania statutów?

Po co walny zjazd FP z obecnością dygnitarzy z Polski, jeżeli istotne sprawy dla Polonii omawiane są jedynie podczas spotkań "bliskiego stopnia" sam na sam z p. Kapeć? (patrz Oświadczenia Senatora Artura Warzochy z 30.01.2016, 4.11.2016 na temat historycznych tablic z Domu Polskiego „omówiony z Polonią w Wiedniu” http://ilovepolen.com/index.php/poloniawaustrii1/562-mityczna-polonia) czy relacje ambasadora Artura Lorkowskiego.

Dlaczego senator Artur Warzocha bez konsultacji, nie informując o podejmowanych krokach w kwestiach tablic i porozumienia z Polonią, postanowił dopomóc w dalszym ogołacaniu Domu Polskiego z narodowych dóbr, zacieraniu ostatnich śladów ofiarności Polonii i faktu ufundowania przez nią Domu Polskiego?

Dlaczego T. Kopeć nie wykorzystała obecności zarówno decydentów jak i rożnych środowisk polonijnych podczas spotkania FP 23 stycznia 2016 r. aby omówić temat odnalezionych tablic czy kwestii budowy pomnika Jana III Sobieskiego z kompetentnymi osobami, włącznie z obecnym na spotkaniu dyr. Dybasiem, który również nie poinformował Polonii o zamiarze „wypożyczenia” pamiątek Domu Polskiego do Muzeum Historii w Polsce i ich wyceny 1zł/szt.?

Ile czasu poświecił senator Artur Warzocha na rozmowę czy spacery z p. Kopeć, a ile z innymi osobami? Dlaczego nie szukał dialogu z przedstawicielami innych, niezrzeszonych w FP środowisk polonijnych oraz nie starał się zasiędnąć od nich niezależnych informacji i opinii na ważne tematy dotyczące Polaków żyjących w Austrii? 

Na czym polega zdaniem senatora Warzochy zasada "Nic o Polonii bez Polonii" głoszona przez marszałka Senatu RP? O to samo moglibyśmy zresztą zapytać Ambasadę RP w Wiedniu.

Dlaczego jest tak silny nacisk i tendencja do ograniczania pluralizmu wśród Polonii?

Dlaczego kontakty z Polonia ogranicza się do rozmów z prezesem Forum Polonii reprezentującym promil Polaków mieszkających w Austrii i pragnie się narzucić Polonii "mówienie jednym głosem"?

Senator Artur Warzocha odczytał list skierowany do Walnego Zjazdu od Marszałka Senatu Rzeczypospolitej Polskiej Stanisława Karczewskiego. "Życzę, aby Wspólnota Polskich Organizacji w Austrii „Forum Polonii” w ważnych dla Państwa sprawach mówiła jednym głosem, aby ten głos był wspólny dla całej Polonii austriackiej”Cyt. Elipsa. 

W Walnym Zjedzie Sprawozdawczo-Wyborczym Forum Polonii w dniu 23 stycznia 2016 roku wzięło udział 30 osób reprezentujących 13 organizacji polonijnych (którym przysługują 3 mandaty w cenie składki członkowskiej w wysokości 25 Euro) oraz jedna osoba prywatna. Roczne dofinansowanie stowarzyszenia ok. 20. tys. - 25. tys. euro, koszty własne imprezy??? (przeloty, hotele, diety, dodatkowo skromne utrzymanie, skromny bufet, skromne kwiaty, skromne atrakcje). 

1. Stowarzyszenie „Takt”
2/3. Kluby piłkarskie rodziny Ludwiczak : Stowarzyszenie SKV Sobieski Wien (Waldemar Ludwiczak) /  Stowarzyszenia Polonia FC (Kamil Ludwiczak)
4. Stowarzyszenia Informacyjno – Integracyjnego „Elipsa”
5. Klub „Ostoja”
6. Polskie Towarzystwo Sportowe
7. Artyści Universum (Dawid Adach)
8. Osoba prywatna - Krystyna Meduna
9. IBZ Polonia
10. Camarata Polonia
11. Herzpol 
12. Wspólnota Polaków w Górnej Austrii

13. Stowarzyszenie Kultury Vienna Ars Vitalis

Dla porównania: Sejmik Polonii w Austrii skupił na I Zjeździe Wyborczym w dniu 12 kwietnia 2016r. 15 organizacji polonijnych oraz 5 osób zasłużonych dla Polonii, ogółem udział w spotkaniu wzięło 27 osób. Składki członkowskie; 0,-euro, dofinansowania 0,-euro, koszy własne imprezy ok. 500,-euro. 

Fakt wydania senatorskiego Oświadczenia przez pana Artura Warzochę, w sprawie odkrycia w magazynie Stacji Naukowej PAN ponad 100-letnich tablic przynależnych do murów Domu Polskiego w Wiedniu, został utajony przed środowiskami polonijnymi i wypłynął dopiero w maju 2016 na kilka dni przed wywozem tablic na numerach dyplomatycznych z budynku przy Boerhaavergasse 25 w nieznanym kierunku.

Walny Zjazd FP był najlepszą okazją aby omówić temat tablic, jednak decyzją p. Kopeć, Polonia dowiedziała się o nim kilka miesięcy później, w momencie wywozu tablic. P. Kopeć nie ujawniła oświadczeń senatora Artura Warzochy, gdyż te obnażyłyby skalę kumoterstwa i wspierania jej samowoli, np. zrzekania się praw Polonii do polonijnej spuścizny czy tez słynna sprawa podpisania w 2012 r. niekorzystnej dla FP umowy wynajmu. Szczęśliwym trafem umowa jest obciążona jednak klauzulą nieważności (brak zarządu). 

Inne relacje dostępne w sieci:

http://www.forumpolonii.at/index.php/component/content/article/12-aktualnosci/217-sprawozdanie-z-obrad-walnego-zjazdu-sprawozdawczo-wyborczego-wpowa-forum-polonii-z-dn-230116-r 

http://www.elipsa.at/walny-zjazd-sprawozdawczo-wyborczy-wpow-austrii-forum-polonii/  

Tak po ludzku, wszyscy wokół mamy już dosyć pani Kopeć i jej nachalnego promowania przez władze RP, a nasza redakcja pisania ciągle na ten sam temat. Dlatego prosimy organy odpowiedzialne za regulowanie /kontrolowanie/ i modelowanie życia polonijnego, czy to MSZ, AW czy ABW o wymianę na kogoś bardziej strawnego, a także zaprzestanie pacyfikowania inicjatyw organizacji polonijnych niezrzeszonych w FP. Niestety znając realia obawiamy się, ze dla pani prezes przygotowywane jest już jakieś lukratywne "honorowe" stanowisko, miejmy nadzieję, że przynajmniej z dala od polskiej młodzieży.

Opracowano na podstawie podstawie relacji A. Heck

A tutaj link do artykułu z 12 marca 2014 r. Jak widać nic się nie zmieniło http://www.polonia-nova.com/index.php/polonia-w-austrii-archiwum/225-no-comment

Jeżeli spodobał ci się ten artykuł, będziemy wdzięczni za jego rozpowszechnienie.

Chcesz pomoc? Wydrukuj 10 egzemplarzy ulubionych artykułów i podaruj rodakowi.